+48 22 153 02 53
support@flowrolls.eu

Waporyzatory konwekcyjne, kondukcyjne i hybrydowe – na czym polega różnica?

Chcesz zamienić tradycyjne palenie na waporyzację? Dobra decyzja. Pozostaje jeszcze wybranie urządzenia, przy pomocy którego będziesz mógł produkować aromatyczną parę do inhalacji. Zanim jeszcze przejdziesz do konkretnych marek i modeli, czeka Cię pierwsza poważna decyzja: konwekcja, kondukcja czy hybryda? Brzmi skomplikowanie? Spokojnie. Już spieszymy z wyjaśnieniem.

Kiedy palisz tradycyjnie, wdychasz dym papierosowy, który powstaje w procesie spalania suszu – razem z mnóstwem szkodliwych substancji smolistych itp. Za to waporyzacja daje Ci dostęp do czystej, aromatycznej pary. Pytanie jednak, jak ona powstaje?

Nowoczesne waporyzatory pracują w oparciu o dwie metody: kondukcji oraz konwekcji.

Waporyzatory kondukcyjne

Metoda konwekcyjna jest tą starszą, co nie oznacza, że gorszą. Na czym polega? W urządzeniach kondukcyjnych susz jest podgrzewany poprzez bezpośredni kontakt ze źródłem ciepła, a więc ścianami komory grzewczej urządzenia. W efekcie:

  • para powstaje bardzo szybko i jest produkowana obficie już od pierwszej inhalacji – nie musisz więc czekać, aż vaporizer się „rozkręci”,
  • waporyzator zużywa niewiele energii – to dlatego większość modeli przenośnych jest opartych właśnie na kondukcji.

Ale uwaga! Wybierając model kondukcyjny, musisz się liczyć z tym, że:

  • para będzie miała stosunkowo łagodny i delikatny smak – nie będzie tak aromatyczna jak ta generowana przez urządzenie konwekcyjne,
  • najlepsze efekty osiągniesz, kiedy spalisz cały susz CBD w trakcie jednej sesji – jest cały czas podgrzewany, zatem długie przerwy w inhalacji mogą się skończyć utratą części materiału,
  • wymaga on nabicia suszem „do pełna” – im szczelniej, tym efektywniejsze rozprowadzenie ciepła.

Waporyzatory konwekcyjne

W nich susz nie ma bezpośredniego kontaktu z grzałką, a jest podgrzewany przy pomocy gorącego powietrza. Zalety tego rozwiązania to:

  • maksymalnie aromatyczna para – jej smak będzie bardziej wymiarowy i „pełniejszy”,
  • krótki czas podgrzewania – tylko w czasie inhalacji, co oznacza, że możesz robić długie przerwy między kolejnymi wdechami, a susz nie zostanie zmarnowany.

Warto jednak pamiętać, że konwekcja, z uwagi na wyższy poziom zaawansowania technicznego, jest też technologią bardziej wymagającą. Dlatego przenośne waporyzatory konwekcyjne mogą szybciej się rozładowywać, a same urządzenia będą wymagały wyższej inwestycji. Trzeba też mieć na względzie, że wiele modeli konwekcyjnych potrzebuje więcej czasu na wytworzenie gęstej, intensywnej pary na początku działania.

Hybryda, czyli mix obu rozwiązań

Na rynku pojawia się coraz więcej waporyzatorów hybrydowych, a więc takich, które wykorzystują zalety obu metod opisanych powyżej. Mix konwekcji i kondukcji oznacza, że susz jest w nich podgrzewany i bezpośrednio, i z wykorzystaniem gorącego powietrza. Najczęściej jest on wstępnie podgrzewany przez ścianki urządzenia (kondukcyjnie), a następnie osiąga maksymalną temperaturę z wykorzystaniem konwekcji. Tak udaje się zachować balans między szybkością wytworzenia dużej chmurki z maksymalnym aromatem pary. Proporcje, w jakich wykorzystuje się obie technologie w hybrydach, są różne i uzależnione od wybranego urządzenia.

Już wiesz, który waporyzator wybrać: kondukcyjny, konwekcyjny czy hybrydę? To kwestia Twoich indywidualnych preferencji. Dlatego przed zakupem zastanów się, na czym zależy Ci najbardziej:

  • na dużej ilości pary już od pierwszego wdechu, długim czasie pracy akumulatora i dobrej cenie? (kondukcja),
  • na maksymalnym aromacie suszu? (konwekcja),
  • na równowadze między ilością i jakością pary oraz zadowalającym czasie pracy baterii? (hybryda).

Jeśli masz wątpliwości, możesz śmiało pytać naszych doradców – pomożemy Ci dobrać technologię, która spełni oczekiwania.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry